Strona główna / nr 2 (2) - LATO 2004 / ŚWIĘTY KRZYŻ
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE - ŚWIĘTY KRZYŻ

[ Święty Krzyż zdjęcia 1 ] [ Święty Krzyż zdjęcia 2 ]Puszcza jodlowa  ]


Święty Krzyż Świętokrzyskie Milenium zdjęcia

Góry Świętokrzyskie Święty Krzyż zdjęcia

Góry Świętokrzyskie zdjęcia GALERIA II

Góry Świętokrzyskie z lotu ptaka zdjęcia

Góry Świętokrzyskie Jaskinia Raj zdjęcia galeria I
         
Góry Świętokrzyskie - Święty Krzyż

Kazimierz Micorek

                                                  Wadowice strona główna >>>

...U stóp wyniosłej, Łysej Góry

z dawna kamienny klęczy mąż

i na klasztor szare mury

martwą źrenicą patrzy wciąż...

Złożone ma na piersiach ręce,

W których różańca zwija sznur –

i patrzy w cichej, niemej męce

na krzyż, co błyszczy wśród chmur...

Czoło ustraja mu w welony,

Poranna mgła, wstająca z łąk –

On klęczy w klasztor zapatrzony,

Jak symbol pokutniczych mąk...

 

Fragment wiersza „Pokutnik” Emeryk na Nowej Słupii

Na drodze królewskiej na Święty Krzyż

Autor wiersza – Jan Gajzler

 

            Wyniosły jest i tajemniczy Święty Krzyż. Od wieków odwiedzany przez ludzi, a w przeszłości Łyścem lub Łysą Górą nazwany. Położony w województwie świętokrzyskim, jest drugim co do wielkości masywem w Górach Świętokrzyskich. Zbudowany z kwarcytów, piaskowców i łupków ilastych – najstarszego okresu paleozoicznej ery dziejów ziemi – kambru.

            Dwuwierzchołkowy Łysiec na niższej wschodniej kulminacji dźwiga opactwo benedyktynów z relikwiami Świętego Krzyża. Najstarsza droga w czasach przedchrześcijańskich wiodła na górę od strony wschodniej, do przejścia w wale kamiennym opasującym jego kulminację. Obecnie trasa ta nosi nazwę „Drogi Królewskiej” i oznaczona jest znakami turystycznymi koloru niebieskiego. Szosa prowadząca od zachodu z przełęczy Huckiej umożliwia komunikację samochodową. Została zbudowana w latach trzydziestych XX w. w związku z użytkowaniem budynków klasztoru na cele więzienne.

            Poniżej klasztoru na północnym stoku rozciąga się rozległa polana zwana „Bielnikiem”. Była to miejsce od dawna uprawiane i tu zapewne rosły rośliny lecznicze zaopatrujące sławną apteką świętokrzyską. Wyniosłe i zewsząd widoczne wzgórza chętnie obierał starożytny człowiek na miejsca kultu religijnego. Takim miejscem w czasach pogańskich był właśnie Łysiec. Historia sięga tutaj czasów kultury łużyckiej (1300 – 400 p.n.e.). Żyzna okolica, dość gęsto zaludniona, a zwłaszcza uplasowanie się prymitywnego przemysłu hutniczego u podnóża góry, sprzyjały rozwojowi ośrodka kultowego w okresie rzymskim oraz wczesnego średniowiecza. Trwały śladem tamtych lat jest „Krąg Kultowy” – tajemniczy wał usypany z kamieni o długości 2 km. Wał ten jest dobrze zachowany i widoczny od strony wschodniej. Można go zauważyć przy zejściu ścieżką na gołoborze.

            Pamięć o istnieniu kultur w czasach przedchrześcijańskich na Łyścu była zawsze żywa. Znajdowano tutaj popielnice poświadczające pobyt ludów słowiańskich. Ciekawą wzmiankę umieścił O. Jabłoński przed rokiem 1686: ...przed drzwiami kościoła naszego, w boku skałę kując, trafunkiem napadli na miejsce, w którym znaleziono bożyszcze dawne węglami osypane...

            Legendy związane z Łyśćcem mówią nie tylko o czci oddawanej tu bóstwom, ale również o „zamku” – ośrodku władzy, który miał poprzedzić fundację benedyktyńską. Władczyni łysogórskiego zamku, uniesiona pychą wymagała dla siebie czci boskiej – poniosła śmierć za to bluźnierstwo, a zamek zniszczyły gromy. Jeszcze do dziś bieleją zwaliska skał. Tę opowieść – legendę można uważać za ludowe tłumaczenie powstania gołoborzy. Wcześniej też zwrócono uwagę na znaleziska archeologiczne. Ojciec Rufin w roku 1611 opisując Święty Krzyż podkreśla, że Łysiec był miejscem, gdzie znajdowano fragmenty zbroi i ułamki broni.

            Chrzest Polski wywarł ogromny wpływ na polską kulturę i życie religijne. Na Łyścu uwidoczniło się to wzniesieniem murowanej świątyni pod wezwaniem Trójcy Przenajświętszej. Uszanowano stary zwyczaj zbierania się ludzi na obrzędy na szczycie góry, nadano mu jednak nową chrześcijańską treść. Pierwszy kościół ufundowany przez Dąbrówkę, żonę Mieszka I uległ zniszczeniu. Na jego miejscu powstał nowy ...Roku Pańskiego 1461 starożytny kościół Świętego Krzyża na Łyśćcu został na nowo konsekrowany...

            Data założena klasztoru benedyktynów na Łyśćcu nie jest znana. Tradycja benedyktyńska przypisuje fundację Bolesławowi Chrobremu w 1006 roku. Fakt założenia klasztoru został ujęty w poetyckim opowiadaniu o Emeryku.

            Królewicz Emeryk – jak głosi legenda, będąc w Polsce w roku 1006 u grobu św. Wojciecha, polował w Puszczy Królewskiej. W pogoni za jeleniem urzeczony „niezwykłością i starożytnością miejsca” zaginął w ogromnej puszczy. Jako wotum dziękczynne za odnalezienie drogi ofiarował relikwie Krzyża Świętego klasztorowi, tudzież braciom benedyktynom. Od tego czasu góra nosi nazwę Świętego Krzyża.

            Przekazy kronikarskie opisują napady Tatarów na klasztor ...Poganie Krzyż Święty wzięli, w niwecz przywileje popsowano, jako insze rzeczy na ten czas rozszarpano. Tamże między innymi w srebrze i złocie oprawione było drzewo Krzyża Świętego... Legenda głosi, że tatarski dowódca próbie wody i ognia relikwię poddawał, z której obronną ręką wychodziły. Widząc to, a przeraziwszy się wielce, odwieść nakazał na dawne miejsce, skąd je wzięto. Zadania tego podjął się młody Tatarzyn zakochany w młodej brance z Dębna leżącego u podnóża Świętego Krzyża. Gdy na Łysą Górę przyjechali, znaleźli miejsce puste, klasztor zburzony bez zakonników. Relikwie schowali w skałach gołoborza. Przyjął chrzest młody Tatarzyn, osiadł z branką w Dębnie, a król za męstwo i odwagę uczynił go rycerzem, dając mu herb i order rycerski: krzyż z dwoma VV, co w łacinie znaczy Virgo Violata, a po polsku „dziewka zgwałcona”. Król sprowadził zakonników do klasztoru i tak kończy się legenda.

            Święty Krzyż był fundacją królewską i w ciągu wieków królowie opiekowali się opactwem. Największym czcicielem relikwii Krzyża Świętego był król Władysław Jagiełło. W roku 1386 wstąpił na Święty Krzyż, gdy jechał do Krakowa po chrzest i koronę. Od tej pory nie udawał się na żadną wyprawę, dopóki pieszo nie odbył pielgrzymki. Wszystkie sławne rody: Kmitów, Oleśnickich, Odrowążów, Radziwiłłów, Łęczyckich wyrażały swą cześć w ofiarowanych wotach. Benedyktyni świętokrzyscy od 1807 roku prowadzili i utrzymywali szkołę publiczną. Bogato wyposażona w pomoce naukowe szkoła przestała istnieć wraz kasatą opactwa.

            Wśród bibliotek klasztornych na jedno z pierwszych miejsc wysuwa się księgozbiór świętokrzyski. W czasach świetności liczył on 6000 wolumenów. Wielokrotnie był odnawiany po pożarach, grabieżach, zniszczeniach. Przysłowiowa „cierpliwość benedyktyńska” na Świętym Krzyżu miała szczególną wymowę. W opactwie świętokrzyskim konieczność zajęcia się lecznictwem spotęgowana była ze względu na licznych pielgrzymów. Dawne akta wspominają brata Stanisława, który w 1441 roku pełnił funkcję aptekarza i lekarza na Świętym Krzyżu. Apteka była miejscową wytwórnią lekarstw. Z ziół sporządzano mikstury, rozmaite soki i wina ziołowe. Sława dawnego wina benedyktyńskiego przetrwała do dnia dzisiejszego. Ojcowie Oblaci – obecni gospodarze, reaktywują te wspaniałe tradycje i wino sporządzone z górskich winorośli będzie można kupić w klasztornym sklepiku.

            Po wojnach napoleońskich zaprowadzono nowy ład w Europie. Dnia 1 czerwca 1819 roku komisarze przybyli na Święty Krzyż i odczytali dekret kasacyjny. Po siedmiuset latach nieprzerwanej działalności świętokrzyskie opactwo przestało istnieć. Rozproszeniu uległy nagromadzone tam przez wieki kodeksy i książki. Zaginęły cenne dzieła sztuki, zabytki kultury oraz pamiątki narodowe. Ukazem carskim w 1849 roku przeznaczono zabudowania klasztorne na więzienie. Od tej pory aż do czasów II wojny światowej Święty Krzyż, sławny i czcigodny klasztor, został naznaczony piętnem kary i odosobnienia. Misjonarze Oblaci przybyli do Polski w 1920 roku, a na Święty Krzyż – 16 stycznia 1936 roku. Na pamiątkę przybycia oblatów na Święty Krzyż wystawiono olbrzymi krzyż od strony wschodniej na grzbiecie skalnym.

            Czasy odległe, dawne dzieje, bogata historia i dzień dzisiejszy splatają się tutaj na każdym kroku. Znakiem nowych czasów na Świętym Krzyżu jest wieża telewizyjna, która pracę swą rozpoczęła w lutym 1966 roku.

            Na Świętym Krzyżu spotykają się legenda z historią, smutek z wesołością, wielkość z nicością. Święty Krzyż dla każdego z nas ma swoje tajemnice, ciekawostki, niespodzianki i fascynacje. Przebywanie na Świętym Krzyżu potwierdza promieniowanie geopatyczne, dostarcza niezapomnianych przeżyć


 

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: PROMEDIA