Strona główna / nr 2 (2) - LATO 2004 / GINĄCY ŚWIAT
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
AFGANISTAN - HINDUKUSZ WYSOKI


Mongolia góry, stepy zdjęcia galeria

Góry Pamir wschód słońca

Alaska Mount McKinnley zdjęcia galeria

Góry Skaliste Park Narodowy Banff zdjęcia galeria

Sycylia galeria zdjęcia
GINĄCY  ŚWIAT

Stanisław Biel

 

Świat się kurczy i otwiera. Telewizja codziennie przedstawia najciekawsze zdarzenia zachodzące na obu

Półkulach i komentuje je. Zamieszczane przez nią reportaże pozwalają poznać, nie ruszając się z miejsca, nieomal każdy zakątek Globu z omówieniem jego specyfiki. W poznanie Świata angażują się czynnie różnorodne agencje turystyczne. Oferują przebycie z pilotem tras umożliwiających poznanie większości krajów Ziemi. I to nie tylko trasami hotelowymi, w których kontakt z tubylcami jest ograniczony, ale i trudniejszymi spełniającymi indywidualne wymagania. Dziś nawet Everest może osiągnąć osoba sprawna fizycznie i dysponująca odpowiednią gotówką. Z kolei w rzadko odwiedzane obszary wdzierają się liczne wyprawy czy grupki samodzielnie je penetrujące. Enklaw gdzie mieszkańcy żyją jak ich przodkowie jest coraz mniej.

Stanisław Biel zdobycie Eigeru zdjęcia galeria

Marian Bała piękne szczyty zdjęcia galeria

Krzysztof Wielicki Mount Everest zdjęcia galeria

Kaukaz Elbrus, Uszba zdjęcia galeria

Wyspa Skarbów, Wyspa Robinsona zdjęcia galeria
W 1960 roku uczestniczyłem w polskiej wyprawie alpinistycznej w Hindukusz Wysoki. Wyprawa ta rozpoczęła alpinistyczną eksplorację tych gór od strony afgańskiej i osiągnęła położony w grani głównej najwyższy wierzchołek Afganistanu: Noszak {7492 m n. p. m.). Granią główną Hindikuszu Wysokiego biegnie granica afgańsko pakistańska a jej pn. odnogi dochodzą do rzeki Pjandż oddzielającej Pamir od Hindukuszu i Tadżykistan od Afganistanu. Ta wąska dolina rozszerzająca się w swej wschodniej części ma długość około 300 km i dochodzi aż do Chin, nazywana jest Wachanem.

Kiedyś przemierzały go w obie strony liczne karawany kupieckie, był to odcinek „Jedwabnego Szlaku”. Tędy do Chin wędrował m.in. Marco Polo. Zdobycie Konstantyopola przez osmańskich Turków przerwało dostawę tkanin, perkali i korzeni ze wschodu. Żeglarze Portugalscy, którzy drogą morską dotarli do Indii i Chin znaleźli drogę tańszą i bezpieczniejszą, którą do Europy zaczęły płynąć skarby wschodu.

Na przełomie XVIII i XIX o wpływy w Afaganistanie, stojącym na drodze do Indii, walczą Rosjanie i Brytyjczycy, emirowie afgańscy prowadzą trzy wojny z Anglikami o niezawisłość swego kraju. Udaje się im to tylko częściowo. Dopiero w ostatniej w 1919 r. Szach Ammanulach wywalczył pełną niepodległość. Niemniej Afganstanowi daleko było do XX wieku i był on jednym najbiedniejszych i zacofanych krajów świata. Wachan, zagubiony na jego peryferiach zakątek tkwił jeszcze nieomal w średniowieczu.

Do Afganistanu startowaliśmy z Termezu gdzie dojechaliśmy koleją. Termez jedno z większych miast Uzbekistanu, duży port rzeczny nad Amu Daria był w miarę nowoczesny Jego egzotykę widziało się tylko na bazarze. Kłębił się na nim barwny tłum Uzbeków, Tadżyków, Turkmenów i Kirgizów w swych tradycyjnych ubiorach (patrz zdjęcia....) Była to egzotyka, ale i XX wiek. Sytuacja zmieniła się, gdy kuter przeprawił nas na drugą stronę Amu Darii. Wypłynęliśmy z portu z betonowymi nabrzeżami i dźwigami, a na drugiej stronie dobiliśmy do niezagospodarowanego naturalnego brzegu. Gdy dowódca oczekującego na nas oddziału żołnierzy, zaprosił naszą grupę do swej siedziby oniemiałem. Wydawało mi się, że wchodzimy do stanicy na kresach Rzeczpospolitej z czasów Wołodyjowskiego Gliniane mury i baszta z flankami, na której stał posterunek. Właśnie zachodziło słońce i z lepianek wybiegli żołnierze i skierowawszy się w stronę Mekki i zaczęli bić pokłony. Zrozumiałem, że nie tylko przesunęliśmy się na wschód ileś tam tysięcy kilometrów, ale że cofnęliśmy się w czasie ze dwa wieki. Rosjanie zrobili nam psikusa i przerzucili nas na drugą stronę rzeki. Zdezolowany International dowiózł nas tylko do Iszkaszimu. Dalej nie było drogi jezdnej. Aby wejść w Wachan trzeba było formować karawanę. Zebranie odpowiedniej ilości ludzi koni i osłów do przewiezienia dwóch ton naszego bagażu zajęło dwa dni. Karawana wyruszyła w nieznane. Brytyjscy kartografowie z Survej of India w 1931 r. opracowali w miarę dokładną mapę grani głównej tej partii Hindukuszu nie obejmującą jednak ich północnych afgańskich zboczy. W rozpoznanie tych partii Polacy wnieśli istotny wkład.

Zauroczył mnie ten nieznany peryferyjny zakątek Afganistanu i jego nie skażeni dzisiejszą cywilizacją mieszkańcy. Afganistan odwiedziłem jeszcze trzy razy. Jak dowiedzieliśmy się podczas następnej wyprawy, nasi tragarze kupili sobie żony za puszki po konserwach zebranych na miejscu naszej bazy.

Afganistan zajmujący powierzchnie 655000 km, dzieli na dwie części pn. i pd. potężny łańcuch Hindukuszu, ciągnący się nieomal równoleżnikowo na długości około 1300 km. Góry te są silnie rozczłonkowane, a ich liczne odnogi ciągnące na setki kilometrów tworzą skomplikowaną gmatwaninę pasm, grzbietów i gniazd górskich.

Hindukusz nigdy nie stanowił granicy miedzy wielkimi imperiami, tak jak inne góry. Były okresy, że po obu jego stronach istniały małe niezależne państewka. Lecz gdy powstawał większy organizm państwowy, a było tak wielokrotnie, szybko łączył on w jedna całość ziemie leżące po obu stronach jego grani głównej.

Historia ziem położonych na terenie dzisiejszego Afganistanu sięga zamierzchłych czasów. Obszary po północnej stronie Hindukuszu położone nad rzeką Oxus (Amu Daria) w czasach zamierzchłych były światową kolebką cywilizacji rolniczej. Tędy wędrowali parę tysięcy lat temu Ariowie, aby zaludnić Półwysep Indyjski i Persje. W VI wiek p.n.e. Arianę i Baktrię zajmują perscy Achemenidzi. Persów w IV wieku p.n.e. wypiera Aleksander Wielki (330 r. p.n.e.), który ścigając pokonanego Dariusza opanował bogatą Baktrię. Po śmierci Macedończyka i rozpadzie jego imperium władze w Baktrii przejmuje jeden z jego generałów Seleukos. Tworzy on państwo Grekobaktryjskie, które w okresie rozkwitu obejmowało także Indie północno wschodnie. To złoty okres w historii tej części Świata. Czas, w którym kultura grecka miesza się z indyską i perską. Pod koniec II wieku p.n.e. państwo grekobaktryjskie upada pod naporem koczowniczych ludów ze stepów Azji Środkowej: Sjaków, Kuszan (I wiek p.n.e.); Eftalitów czyli Białych Hunów ( IV wiek n.e.), a potem ludów tiurskich i mongolskich.

Kuszanie stworzyli potężne państwo, które za panowania Kaniszki rozciągało się aż po Waranasi i Madure w północnych Indiach. Władca ten był Buddystą. W tym czasie na opanowanych przez nich terenach powstaje około 1800 klasztorów buddyjskich. W ich największym skupisku w Bamianie w skalnej ścianie wykuto dwa największe w świecie  posągi Buddy: 53 i 35 metrowe..

Ziemie afgańskie doszczętnie zniszczyli następni przybysze z północy - Biali Hunowie, którzy w dolinie Kabulu pojawili się w drugiej połowie V wieku, Wymordowali oni mieszkańców zajętych terenów, a wszystko nawet systemy irygacyjne obrócili w ruinę. Próbowali nawet zburzyć posągi Buddy w Bamianie. Ale uszkodzili je tylko bo ich artyleria nie sprostała temu zadaniu. Posągi te zniszczyli dopiero ostatnio Talibowie. W VII wieku ziemie afgańskie zajmują Arabowie. Wcielają je do kalifatu osmańskiego. Wprowadzają nową religię: islam.

W tym czasie tereny afgańskie zasiedlają od południa Afganowie, zwani także Pusztunami ( Patanami). Jest to lud indoeuropejski, którego kolebką były doliny Gór Sulejmańskich. Plemiona te około X wieku zaczynają migrację i stopniowo zajmują większość obszarów dzisiejszego Afganistanu leżącego po pd. stronie Hindukuszu oraz dolinę Indusu. Był to lud bitny i do XVIII wieku opanował terytorium dwu i pół krotnie większe od powierzchni Polski. W 1747 r Ahmed Chan na zgromadzeniu wodzów plemiennych został wybrany na pierwszego chana państwa Afgańskiego. W ciągu dwudziestu lat panowania szach Achmed zespolił pod swym berłem wszystkie plemiona afgańskie i ich ziemie od granic Persji aż po Indus, opanował Beludżów i małe chanaty i pomiędzy Hindukuszem a Amu Darią, zapoczątkował proces narodowo – twórczy, długi i trudny do dziś nie zakończony.

 Opanowanie północnej części Afganistanu przez Afganów nie przebiegało łatwo bo dopiero emir Abdulrahman w 1880 r. przełamał ostatecznie opór Tadżyków. Nie poprawiło to losu mieszkańców tego obszaru. Przyspieszyło zniszczenie tamtejszych ośrodków rolniczych i miejskich. Afganowie obejmowali w posiadanie opustoszałe tereny, a ponieważ nie potrafili odbudować zniszczonej sieci nawadniającej zamieniły się one w pastwiska i pustynie. Podporządkowanie emirowi afgańskiemu połączone było z konfiskatą ziemi. Ogromny areał rozdzielono miedzy możnowładców, natomiast zwykłych ludzi osadzono w zamkniętych koloniach. Miejscowa ludność poddana została uciskowi nowych władców i starych bejów. Jeszcze w 1960 roku były dwa języki urzędowe: „pasztu”- język Afganów i „farsi” którym posługiwali się Tadżycy i Uzbecy. Cała władza spoczywała w rękach Afganów noszących karakułowe furażerki traktujących pozostałą ludność jako obywateli drugiej kategorii. Stało się to przyczyną wielu buntów, które trwają aż do dziś.

Miałem okazję wraz z kolegami obserwować ten zaginiony świat. W tym artykule zaprezentujemy fotografie ludzi z tamtych lat.

 

Podpisy pod zdjęciami:

2 Uzbek

3Hazara

4Turkmenki

5 Tadżyczka Wachan

6 Turkmenki

7,8 Kirgizi

9 Afganka ubrana w czadrę

10-15,17 Tadżycy Wachan

18 Termes

                                   

 

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: PROMEDIA