Strona główna / nr 1 (3) - ZIMA 2005 / GORCZAŃSKIE ŚLADY KAROLA WOJTYŁY
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
GORCE TURBACZ - KAROL WOJTYŁA - JAN PAWEŁ II W BESKIDACH

[ Gorce Turbacz zimą ] [ Gorce Turbacz panorama Tatr ] [ Gorce panorama Tatr z Kiczory ]

Gorce zima szlak na Turbacz zdjęcia Galeria


Gorce panorama z Kiczory na Tatry zdjęcia galeria

Polskie góry Gorce Turbacz zima zdjęcia galeria

Gorce panorama Tatr z Hali Długiej pod Turbaczem zdjęcia galeria

Gorce panorama z polany Upłaz na Tatry zdjęcia, galeria
GORCZAŃSKIE ŚLADY KAROLA WOJTYŁY
Bogdan Szpila

 

  •  

    Żegnając się z wiernymi zgromadzonymi na nabożeństwie różańcowym w Ludźmierzu podczas VI pielgrzymki do Ojczyzny, Jan Paweł II odpowiedział wiwatującemu tłumowi - Chodź na Turbacz! Chodź na Turbacz! O – widać go!”.

     

    gorcz2.jpg (28.68 Kb)Gorce dla ks. Karola Wojtyły w czasach sprawowania posługi kapłańskiej były nie tylko miejscem spotkań z wiernymi podczas wizytacji parafii czy spotkań oazowych, ale również często celem turystycznych wędrówek. Samotnie, z grupą przyjaciół, latem i zimą, wielokrotnie przemierzał górskie szlaki. Tuż pod Turbaczem, zachował się niezwykły ślad Jego wędrówki, zaś nieco poniżej, na polanie z widokiem na Babią Górę i Tatry, stoi kaplica dedykowana Gaździe Świata.

     

    Miejscem nierozerwalnie związanym z bytnością Karola Wojtyły w Gorcach jest tzw. Szałasowy Ołtarz, niewielka drewniana konstrukcja stojąca na polanie Turbacz, kilkaset metrów poniżej najwyższego gorczańskiego szczytu. Obok zbutwiałych belek odbudowano fragment ściany i drzwi szałasu, niemego świadka niezwykłego wydarzenia z 17 września 1953 roku. Wówczas to ks. Karol Wojtyła wraz z grupą studentów i młodych naukowców zatrzymał się na podszytowej polanie w trakcie wędrówki z Suchej Beskidzkiej przez Zawoję, Babią Górę, Sidzinę, Klikuszową, Halę Turbacz, Brzeg, do Tymbarku. Każdego dnia na szlaku odprawiana była msza święta, nie inaczej było i owego dnia. Turyści w drzwiach szałasu umocowali deskę, dla pewności podpierając ją wiązką siana. Na tak skleconym ołtarzu Wujek, jak o swym kapłanie mówili towarzysze wędrówki, dla swych przyjaciół oraz gorczańskich pasterzy odprawił mszę świętą według nowych zasad – kapłan stał przodem do wiernych! Było to prawdopodobnie pierwsze nabożeństwo na polskiej ziemi poprowadzone w ten sposób, a działo się to dziesięć lat przed soborem Watykańskim II, wprowadzającym nowe elementy liturgii. Szałasowy ołtarz powstał według pomysłu Anny i Tadeusza Kochańskich z Krakowa na polanie Jana i Franciszka Zapotocznych. Projekt wykonał Jan Karpiel Bułecka na podstawie fotografii Wojciecha Śliwińskiego. Konstrukcję zbudowali Wojciech i Maciej Trzebunie z drzewa ofiarowanego przez Stanisława Gruszkę, zaś żelazny krzyż stojący obok futryny, wykuł kowal Stanisław Gąsienica Byrcyn. Natomiast potężny głaz z pamiątkową tablicą położyli Teresa Janik i Włodzimierz Jaworski, gospodarze schroniska na Turbaczu.

     

    gorcz.jpg (16.57 Kb)Przyszły papież poprzez Gorce wędrował różnymi drogami, bywał również na Rusankowej Polanie. Gdy w 1979 roku rozniosła się wieść, że Jan Paweł II przyjedzie do Ojczyzny i odwiedzi Podhale, w iście ekspresowym tempie na górnym skraju  Rusankowej Polany stanęła niewielka drewniana kaplica Matki Bożej Królowej Gorców. Wybudowana została przez miejscowych górali staraniem i na gruncie Czesława Pajerskiego, wybitnego społecznika, działacza PTTK, kustosza Muzeum Podhalańskiego PTTK w Nowym Targu, opiekuna zabytków na Podhalu, Orawie i Spiszu. Tablica umieszczona obok wejścia do świątyni głosi, iż powstała “Ku czci świętego Stanisława biskupa krakowskiego na dziewięćsetlecie Jego męczeńskiej śmierci 1079 – 1979, dedykowana Janowi Pawłowi II - pierwszemu Papieżowi z narodu Polaków z okazji Jego pielgrzymki do Macierzy, a szczególnie na Podhale w dniu 8 czerwca roku pańskiego 1979…”. Napis obok drzwi rozwiewa wszelkie wątpliwości – Kaplica Papieża, natomiast płaskorzeźba nad wejściem przypomina budowniczych sanktuarium – “Pasterzowi RP – pasterze – 1979”. Kaplica zbudowana jest na planie krzyża Virtuti Militari. Jej szczyty zdobią orły polskie z kilku epok oraz daty upamiętniające najtrudniejsze chwile narodu polskiego. Z tyłu budynku nad symbolicznym grobem katyńskim wznosi się piętnastometrowa dzwonnica. Kaplica to również wyraz hołdu dla partyzantów z okresu II wojny światowej. Przypominają o tym tablice poświęcone Aleksandrowi Krzysztaniakowi, ps. Szarotka, Ignacemu Gorczewskiemu, ps. Brzoza oraz Władysławowi Pisarskiemu ps. Piwonia, poległym podczas wojny. Wnętrze świątyni zdobią między innymi obrazy malowane przez nowotarżanina Władysława Dybę, zaś szczególną uwagę zwraca Pieta z goprowskim symbolem, wyrzeźbiona przez Michała Batkiewicza. Kamienny ołtarz osłania płaskorzeźba przedstawiająca Ostatnią Wieczerzę. Podczas pierwszej wizyty w Ojczyźnie, w trakcie mszy świętej odprawianej na nowotarskim lotnisku, Jan Paweł II otrzymał klucze do “swojej bacówki”, jednak nigdy jej nie odwiedził mimo planowanych dwukrotnie wizyt. Opiekę nad maleńką świątynią od początku jej istnienia sprawuje ks. Kazimierz Krakowczyk. – Kaplica stanęła Panu Bogu na chwałę, Ojcu Świętemu ku radości, górom na urodę, a i turyści mają z niej użytek – mówi kapłan, przybywający w każdą sobotę do górskiego sanktuarium, by w czasie weekendu odprawiać nabożeństwa. – Gdy byłem klerykiem, chciałem poświęcić się misjom w zimnych krajach. I udało się. Co prawda jestem nie w obcym, ale jednak w zimnym “kraju” – śmieje się ks. Krakowczyk. - Początkowo do Nowego Targu dojeżdżałem z Krakowa, od kilkunastu lat mieszkam w Zakopanem, gdzie księża sercanie mają mały domek. Dzięki temu szybciej mogę dotrzeć pod Turbacz, w czym pomagają dobrzy ludzie, sił bowiem coraz mniej. W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, przy ołtarzu polowym obok kaplicy odprawiane były przez księdza prof. Józefa Tischnera słynne na całą Polskę “ślebodne” msze święte za Ojczyznę. Postać tego niezwykłego duszpasterza upamiętnia drewniana tablica w schronisku pod Turbaczem.

    Przemawiając do zgromadzonych na nowotarskim lotnisku podczas pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny, Jan Paweł II powiedział: Człowiekowi potrzebne jest piękno krajobrazu i dlatego też nic dziwnego, że ciągną tutaj ludzie z różnych stron Polski, a także z poza Polski. Ciągną latem i zimą. Szukają odpoczynku. Pragną odnaleźć siebie w obcowaniu z przyrodą. Pragną odzyskać siły w zdrowym wysiłku fizycznym, w marszu, w podejściu, we wspinaczce, w zjeździe narciarskim.

    Wędrując poprzez Gorce, nie zdobywamy niedostępnych szczytów, nie przechodzimy nad przepaściami ani też nie błądzimy w jaskiniach. Mamy za to możliwość dotarcia do miejsc na trwale zapisanych w historii Polski, możemy poznać niezwykłych ludzi oraz poczuć powiew prawdziwej wolności.

     

    © Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
    Webmaster: PROMEDIA