Strona główna / nr 1 (3) - ZIMA 2005 / RZECZ O ROŚLINACH LECZNICZYCH
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
ROŚLINY LECZNICZE

 

Tajemnice kwiatów zdjęcia galeria I

Tajemnice kwiatów zdjęcia galeria II

Najpiękniejsze górskie kwiaty tatr zdjęcia galeria 1

Najpiękniejsze górskie kwiaty tatrzańskie zdjęcia galeria 2

Górskie kwiaty zdjęcia galeria II
         

 Wartość różnorodności biologicznej czyli rzecz o roślinach  leczniczych

Dr Ryszard Kozik - Akademia Pedagogiczna w Krakowierosliny.jpg (42.70 Kb)

            Jeszcze w latach 60 ubiegłego wieku o różnorodności biologicznej prawie się nie mówiło i tylko niewielu ludzi zwracało na nią jakąkolwiek uwagę. Jeszcze  wcześniej, na początku XX wieku, kwestia ta  nie istniała, nie zastanawiano się nad  wartością różnorodności biologicznej. Bogactwo gatunków  było uważane za oczywistą  właściwość  świata istot żywych. Jednak poglądy się zmieniają, a przyczyną  tak częstego  dzisiaj podkreślania przez przyrodników  wartości różnorodności biologicznej jest świadomość narastającej groźby jej niszczenia. Dzisiaj chcemy nie tylko znać skutki strat, ale również wypracować  sposoby powstrzymania dalszych szkód.

            Wartość różnorodności biologicznej oceniamy  w trzech głównych aspektach. Pierwszy dotyczy zagadnień  gospodarczych: chodzi o konkretne korzyści czerpane z środowiska, takie jak żywność, surowce i środki lecznicze. Drugi aspekt jest może mniej uchwytny w sensie tradycyjnym, ale bardzo istotny – dotyczy trwałości środowiska  przyrodniczego. Od tego zależy przeżycie nas i innych gatunków. Jest to przykład  sieci współzależności, wypadnięcie  jednego oczka z tej sieci powoduje destabilizację całego układu przyrodniczego.Trzeci aspekt jest jeszcze mniej wymierny; koncentruje  się na przyjemności  estetycznej, której poszczególnym  ludziom dostarcza  kontakt z różnorodnością otaczającej  przyrody. Nie jest to przynamniej abstrakcja, ale coś, co głęboko wnika  w istotę człowieka. Potrzeba  różnorodności biologicznej i psychiczna  od niej zależność stanowi część naszego  biologicznego dziedzictwa. Musimy mieć życzliwość  dla wszystkiego co żyje i rośnie.          

Tatry zimą Czerwone Wierchy zdjęcia galeria

Beskid Mały Leskowiec zima w górach zdjęcia

Zima w Beskidach Hala Lipowska, Rysianka zdjęcia

Góry Świętokrzyskie z lotu ptaka zdjęcia

Góry Świętokrzyskie  zdjęcia galeria II
Wróćmy do aspektu pierwszego , a właściwie jego części, wykorzystania roślin do celów leczniczych.  Historia leczenia ziołami jest równie stara jak naszej ziemskiej cywilizacji.  Formy terapii ziołami  leczniczymi  ulegały zmianom  podobnym do rozwoju nauk przyrodniczych w odpowiednich epokach.Dopiero w XIX wieku obserwuje się  wyraźny postęp  w badaniu leków roślinnych. W 1803 r. Sertürner wyizolował morfinę, znany alkaloid. W 1818 r. Caventou i Pelletier wykryli i wyosobnili  strychninę, a w 1820 r. – chininę. W 1820 r. Runge otrzymał kofeinę  z kawy, a w 1859 r. Neuman wyodrębnia z liści koka kokainę. Rozpoczęła się era leku roślinnego. Wiek XX jest wiekiem leku syntetycznego. Entuzjazm  dla leków syntetycznych  w wielu  wypadkach  odsunął na dalszy plan , a niekiedy i zahamował  prace badawcze  nad lekiem roślinnym. Jednak  stwierdzenie, że leki  pochodzące z syntezy chemicznej mają wiele wad w postaci ich licznych działań ubocznych, powoduje  powolną zmianę i zwrot ku lekom  naturalnym, a ziołowym  przede wszystkim. Odkrywane są nowe możliwości  w terapii tymi lekami.Powstają uprawy roślin leczniczych , wydawane są liczne poradniki ziołolecznictwa. Ziołolecznictwem zaczynają się interesować na świecie miliony ludzi. Musimy jednak pamiętać, że leczenie  należy stosować rozsądnie  i właściwie  pod kierunkiem  doświadczonego lekarza- fitoterapeuty.  Poza tym można używać ziół przy lekkich schorzeniach, np. przeziębieniu, zaburzeniach żołądkowych itp. Zdecydowanie nie wolno samemu stosować roślin leczniczych o gwałtownym działaniu (trujących). Znawcy problemu podkreślają dość istotny aspekt ziołolecznictwa, a mianowicie  aspekt ekonomiczny. Przy  masowej terapii  schorzeń przewlekłych , lek roślinny jest lekiem skutecznym i znacznie tańszym w porównaniu z lekami syntetycznymi. Substancjami  pochodzenia roślinnego są: antrazwiązki, azuleny, flawonoidy, garbniki, glikozydy nasercowe, gorycze, związki kumarynowe, saponiny, śluzy.

            Zdaję sobie sprawę z tego, że ten krótki artykuł nie wyczerpie szerokich możliwości ziół  troszczących się  o nasze zdrowie, ale może Szanownych Czytelników zachęcić do zgłębienia tego tematu  w zimowe wieczory. A lista florystyczna jest bardzo długa. Oto kilka przykladów tej bardzo bogatej oferty.

 

Bagno zwyczajne – Ledum palustre L. – krzewinka , należąca do rodziny wrzosowatych. Materiałem zielarskim są kwitnące pędy. Zawierają  one przede wszystkim olejek  eteryczny, garbniki i substancje gorzkie. Działa łagodnie wykrztuśnie, a zewnętrznie  przeciw stanom zapalnym. Niestety u nas roślina chroniona. Może być pozyskiwana z plantacji lub sprowadzana z obszarów gdzie nie podlega ochronie.

Barwinek pospolity – Vica minor L., roślina runa leśnego lasów liściastych, chroniona, często hodowana w naszych ogródkach. Zielem są kwitnące pędy, przede wszystkim  zawierają alkaloidy i garbniki. Alkaloidy zawarte w zielu barwinka obniżają  ciśnienie krwi i zmniejszają zawartość cukru we krwi, jednakże ze względu na specyficzne działanie i znaczną toksyczność zioło to można stosować tylko pod kontrolą lekarza!

Berberys zwyczajny – Berberis vulgaris L. Zbiera się  przede wszystkim korę  korzeni i owoce. Wszystkie części rośliny(oprócz owoców) zawierają trujące alkaloidy, zwłaszcza berberynę. Wyciąg z kory stanowi surowiec  do produkcji leków uśmierzających ból. Owoce są źródłem witaminy C.

Bez czarny – Sambucus nigra L. . Zbiera się  kwiaty lub dojrzałe owoce. Napar z kwiatów ma działanie napotne, dlatego jest używany przy przeziębieniach. Napar z owoców działa na przemianę materii; stosowany jako dodatek do ziółek odchudzających. Marmolada z owoców  dzikiego bzu  jest używana w medycynie ludowej przy newralgii. Stosowanie większych dawek jest niewskazane.

Borówka czernica –Vaccinium myrtillus L.. Zbiera się liście i owoce zawierające garbniki i barwniki –antocjany. Liście mają działanie ściągające, regulują też poziom  cukru we krwi, jako takie stanowią  składnik mieszanek  przeciwcukrzycowych. Owoce stanowią świetny środek przeciwko biegunce o czyn doskonale wiedziały nasze babcie. W ostanich czasach wyciąg z jagód borówki używany jest jako środek wzmacniający ścianki  naczyń krwionośnych oraz poprawiający ostrość wzroku.

Borówka  brusznica – Vaccinium vitis – idea L.. Zbiera się liście  , używane w formie naparu jako środek  dezynfekcyjny przy zapaleniu dróg moczowych, ale nie zaleca się długotrwałego użytkowania  tego środka, występujący w nim hydrochinon uszkadza wątrobę.

Brzoza brodawkowana – Betula pendula  Roth . Zbiera się liście, mają działanie moczopędne, dezynfekujące, napotne i dlatego stanowią  częsty składnik na przemianę materii.

Cykoria podróżnik – Cichorium intybus L. Zbiera się korzenie i kwitnące pędy; zawieraja dużo substacji gorzkich, mają łagodne działanie  żółciopędne, regulujące trawienie i przemianę materii

Fasola zwykła – Phaseolus vulgaris L. Do celów leczniczych  używana jest owocnia  czyli ściana strąka. Zawiera aminokwasy, flawonoidy i kininy, które działają obniżająco na zawartość cukru we krwi. Stosuje się je w mieszankach przeciw lżejszym formom cukrzycy.

Glistnik jaskółcze ziele – Chelidonium  majus L. Zbiera się kwitnące pędy, a niekiedy i korzeń. Zawierają  one toksyczne  alkaloidy. Działa wybitnie bakteriobójczo. Używany jako skladnik mieszanek stosowanych w schorzeniach wątroby, a ostatnim czasie także w leczeniu gruźlicy skóry. W medycynie ludowej stosuje się świeży sok przeciw kurzajkom.

Głóg dwuszyjkowy i jednoszyjkowy – Crategus sp. Zbiera się kwiaty, liście i owoce, zwykle liście razem z kwiatami. Działają leczniczo flawonoidy i kwasy. Przede wszystkim wzmacniają akcję serca i działają uspokajająco. Stosuje sie w leczeniu ludzi starszych przy osłabieniu mięśnia sercowego i na obniżenie ciśnienia

Jarzębina koralowa – Sorbus aucuparia L.  Owoce jarzębiny zwiększają wydalanie moczu, działają korzystnie  na jelita, doprowadzając ich czynność do optymalnego stanu fizjologicznego, przepływu żółci do dwunastnicy. Źródło naturalnej witaminy C..

            Jemioła pospolita – Viscum alba L. Zbiera się  pędy. Aktywnymi  składnikami są peptydy. Obniżają ciśnienie krwi i pobudzają  przemianę materii. Stanowi składnik mieszanek i preparatów  używanych przeciw zwapnieniu naczyń i wysokiemu ciśnieniu krwi.

            Kasztanowiec zwyczajny – Aesculus  hippocastanum L. Zbiera się niedojrzałe  kasztany, które zawierają  różne glikozydy o wielostronnym dzialaniu; stosowane do pobudzania obiegu krwi i wzmacniania naczyń krwionośnych. Zapobiegają też skurczom, stanom zapalnym, tworzeniu sie obrzęków, regulują krzepliwość krwi. Stanowią surowiec do produkcji cennych leków.

            Kielisznik zaroślowy – Calystegia sepium (L.) R.Br..Ziołem są wierzchołki pędów. Zawiera glukoretynę,konwolwulinę, śluzy, garbniki i glikozyd jalapinę. Odwar poprawia perystaltykę jelit, działa słabo moczopędnie i przeciwgorączkowo, powoduje zwiększanie wydzielania żółci, przede wszystkim jednak jest silnym środkiem przeczyszczającym i ze względu na to jest rzadko używany. Jest rośliną słabo toksyczną i wolno się nim leczyć  jedynie za wiedzą i zgodą  lekarza.

            Konwalia majowa – Convallaria majalis L. Ziołem są liście  albo kwiatostany  z liśćmi. Zawierają glikozydy wzmacniające czynność mięśnia sercowego. Musimy pamiętać , że roślina jest trująca, stąd zalecana jest duża ostrożność.

            Krwawnik pospolity –Achillea millefolium L. Zbiera się kwitnące pędy albo kwiatostany, które zawierają  substancje gorzkie i olejek eteryczny, podobny do olejku występującego u rumianku. Używany głównie  przy dolegliwościach  żołądkowo-jelitowych. Likwiduje wzdęcia, zwiększa wydzielanie żółci, a w medycynie ludowej stosuje się  również jako środek  na przemianę materii i przeciwkrwotoczny.

            Lipa drobnolistna – Tilia cordata Mill. Zbiera się kwiaty z błoniastą  podsadką. Zawierają flawonoidy, śluzy , garbniki i trochę  olejku eterycznego. Prowadzi się jeszcze  dalsze badania nad przydatnością leczniczą kwiatu lipy. Stosowane są do mieszanek napotnych, wykrztuśnych, przeczyszczających i na przemianę materii, odchudzających. Stanowi też częsty składnik domowych herbatek ziołowych.

            Lnica pospolita – Linaria vulgaris Mill. Zbiera się kwitnące pędy, zawierające  flawonoidy i pektyny, witaminę C i inne składniki. Znajduje  zastosowanie jako środek moczopędny i przeczyszczający.

            Przytulia (marzanka) wonna – Galium (Asperula) odoratum (L.) Scop. Roślina  pod częściową ochroną. Pozyskiwana z plantacji. Zbiera się pędy na początku kwitnienia. Zawierają kumarynę, która w trakcie suszenia wydziela przyjemny zapach, a poza tym garbniki i substancje gorzkie. Używana  zewnętrznie  do okladów, kąpieli, na ropiejące rany itp.Wewnętrznie przy zaburzeniach krążenia obwodowego. W medycynie ludowej znana jako środek  uspokajający. Jest umiarkowanie toksyczna.

            Miłek wiosenny –Adonis vernalis L.  Roślina chroniona , pozyskiwana z plantacji. Zbierane są kwitnące pędy zawierające glikozydy i flawonoidy stosowane w chorobach serca. Zarówno ziele jak i leki zawierające wyciąg z miłka  może przepisać jedynie lekarz.

            Mniszek pospolity – Taraxacum officinale Web. Najczęściej zbiera się  korzenie  albo pędy, czasem też całe  nie kwitnące rośliny razem z korzeniami. Znaczenie lecznicze mają substancje gorzkie oraz inulina; pobudzają wydzielanie soków żołądkowych i żółci.

            Naparstnica purpurowa – Digitalis purpurea L. Zbiera się liście. Specyfiki  z naparstnicy w dawkach leczniczych poprawiają czynność mięśnia sercowego, ale mogą być stosowane tylko  pod kontrolą lekarza. 

            Nawłoć pospolita – Solidago virgaurea L. Zbiera się  kwitnące  pędy zawierające duże ilości garbników, saponin, olejku eterycznego, substancji gorzkich i flawonoidów. Ma silne działanie moczopędne, toteż  stanowi często składnik mieszanek diuretycznych, a w medycynie  ludowej używa się nawłoci przy egzemach, kamieniach nerkowych, powiększeniu gruczołu krokowego (prostaty) i zewnętrznie – do okładów  na rany , do płukania jamy ustnej i gardła.

            Podbiał  pospolity – Tussilago farfara  L. Ziołem są liście i kwiaty. Aktywnymi składnikami  są śluzy, substancje gorzkie, w kwiatach barwniki flawonowe, a w liściach sybstancje mineralne. Używa się  w chorobach dróg oddechowych ( zapalenie oskrzeli, astma) oraz zewnętrznie do okładów przy opuchlinie, bólach mięśniowych i nerwobólach.

            Róża dzika – Rosa canina L. Zbiera się owoce, zawierają witaminę C, cukry, pektyny i garbniki. Owoce róży znajdują zastosowanie zawsze wtedy,kiedy należy dostarczyć witaminę C. Podczas gotowania  dłużej  niż 10 minut zawartość  tej witaminy wybitnie się obniża

            Rumianek pospolity – Matricaria  chamonilla L. Zbierane są kwiatostany z krótką  częścią  łodygi. Zawiera  olejek eteryczny, flawonoidy, pochodne kumaryny, śluzy. Ma działanie przeciwzapalne, zapobiega skurczom, wywołuje poty. Używa się go do kąpieli przy wysypkach skórnych, płukania.

            Skrzyp polny – Equisetum arvense L.  zbiera się zielone pędy letnie zawierające kwasy krzemowe, saponiny i flawonoidy. Ma dzialanie moczopędne, używany jest także w leczeniu gruźlicy.

            Śliwa tarnina – Prunus spinosa L. Zbiera się najczęściej  kwiaty, rzadziej owoce. Napar z kwiatów działa łagodnie przeczyszczająco, stosowany też przy przeziębieniach, a syrop przyrządzony ze śliwek używany jako dodatek smakowy do innych leków.

            Świetlik łąkowy – Euphrasia rostkoviana Hayne. Zbiera sie kwitnące pędy zawierające garbniki, substancje gorzkie, olejek eteryczny, glikozyd aukubinę. W medycynie ludowej stosowany przy chorobach oczu, na okłady przy jęczmieniach, przy zmęczeniu wzroku w mieszankach z rumiankiem. Prawdopodobnie  wzmaga także wydzielanie  soku żołądkowego, regeneruje wątrobę.

            Zimowit jesienny – Colchicum autmnale L. Roślina w stanie dzikim chroniona. Pozyskiwana z plantacji. Najczęściej zbiera się nasiona, czasem bulwy. Cała roślina zawiera bardzo trujące alkaloidy ( najważniejszy to kolchicyna), które w postaci wyizolowanej, używane są  szczególnie przy reumatyźmie stawowym. Kolchicyna przyspiesza też podział komórek, wykorzystuje się ją do wywoływania mutacji roślinnych. Ze względu na wielką toksyczność wydaje się jedynie z przepisu lekarza.

            Żywokost lekarski – Symphytum officinale L. . Jako materiał zielarski używany jest korzeń. Zawiera alantoinę, glikozydy, śluzy i garbniki. U nas produkuje się wykrztuśny syrop żywokostowy. Poza tym używany jest w leczeniu ran, przypisuje  się mu także przyspieszenie kostnienia. Ostatnio ogranicza się używanie maści żywokostowej ze względu na pobudzanie niekontrolowanego podziału komórek.

            Oceniamy  otaczający nas świat pod kątem przydatności dla naszych doraźnych celów. Musimy jednak pamiętać, że jeszcze nie wszystko zostało odkryte. Niczym nie można  usprawiedliwiać  bezmyślnego niszczenia  gatunków roślin , które wcale nam nie wadzą – ich winą  jest nieprzydatność na razie do naszych potrzeb.  Można mieć powody, aby zżymać się na obecność  wśród zboża maków, chabrów, rumianków. Obecność  ich na miedzy jest nie tylko  urozmaiceniem monotonnego krajobrazu  naszych pól, ale stwarzaniem  warunków  dla życia wielu  pożytecznych  na polu organizmów.

            Te wszystkie chabry, maki, wrotycze, nawłocie, dziurawce, krwawniki i Bóg wie co jeszcze, składają się na sierpniowe bukiety  dla Matki Boskiej Zielnej. Będąc w tym czasie   w beskidzkim kościółku można zobaczyć  to bogactwo i strojność  tych „chwastowych snopków”. Po poświęceniu zawieszane są  na ścianach budynków i czekają na wykorzystanie ich dla poratowania zdrowia zwierząt domowych, ponieważ wiele  z tych roślin to  po prostu zioła.                                    

 

 Literatura.

Červenka M., i inni. 1982. Świat roślin i minerałów.PWRiL. Warszawa .

Ożarowski A. red. 1976.  Ziołolecznictwo. PZWL.Warszawa.

Pajor W.J.1998. Mała encyklopedia przypraw , smaków i ziołolecznictwa.Wyd. Tempus plus s.c. Kraków.

Sarwa A. 2001. Wielki leksykon roślin leczniczych. Wyd. „Książka i Wiedza”. Warszawa.

 

 

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: PROMEDIA