Strona główna / nr 2 (4) - WIOSNA 2005 / ZWIERZĘTA OKOLIC ALPEJSKIEGO SCHRONISKA FREIBURGER HÜTTE
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
Zwierzęta okolic alpejskiego schroniska Freiburger Hűtte


Stanisław Biel zdobycie Eigeru zdjęcia galeria

Marian Bała piękne szczyty zdjęcia galeria

Krzysztof Wielicki Himalaje zdjęcia galeria

Alpy Matterhorn, akcja ratownicza, zdjęcia galeria

Wyspa Skarbów, Wyspa Robinsona zdjęcia galeria
Zwierzęta alpejskie

Dr Marek Guzik  - Akademia Pedagogiczna w Krakowie

Życie w górach jest dla zwierząt tam żyjących poważnym wyzwaniem. Skaliste podłoże i surowe oraz zmienne warunki klimatyczne ograniczają w znacznym stopniu liczbę gatunków zdolnych do życia w tych niesprzyjających warunkach. Jednym z podstawowych czynników jest temperatura a właściwie jej wahania. W ciągu kilku godzin doskwierający upał potrafi zmienić się w przenikliwe zimno. Padający deszcz zamienia się w opad śniegu,

a  kałuża pokrywa się warstwą lodu. Podczas jednej doby w wysokich górach mogą wystąpić warunki odpowiadające różnym porom roku na nizinach. Ponadto zwierzęta żyjące na dużych wysokościach, są narażone na silniejsze działanie promieniowania UV. Jest oczywiste, że wraz ze wzrostem wysokości  spada średnia roczna temperatura. Stwierdzono, iż wzniesienie się w środkowoeuropejskich górach o 1000 m odpowiada przeniesieniu się na północ o 1000 – 1500 km. Powoduje to, że życie w wysokich górach odpowiada w pewnym stopniu życiu
w Arktyce (Reichholf 1999).

Mimo iż schronisko Freiburger Hűtte jest usytuowane na wysokości 1931 m n.p.m. to jednak panujące tu warunki klimatyczne powodują, że świat zwierzęcy jest dość ubogi. Również pasące się krowy ograniczają miejsca występowania większych ssaków.

Najczęściej spotykanym ssakiem jest tu świstak (Marmota marmota). Nad samym jeziorem Formarinsee żyje kilka świstaczych rodzin, a ich donośne głosy są słyszalne niemal o każdej porze dnia. Wesołe poświstywania świstaków często towarzyszyły nam w wędrówkach. Innym ssakiem, z którym zetknęliśmy się w czasie wędrówek była kozica (Rupicapra rupicapra). Widzieliśmy ją kilkakrotnie w drodze na Roggelskopf i do schroniska Göppinger Hütte. Obydwa gatunki występują również w Tatrach. (Guzik 2004).

Innym gatunkiem, który obserwowaliśmy na stokach Rote Wand, w czasie przejścia do schroniska Göppinger Hütte, był najbardziej znany i charakterystyczny ssak alpejski – koziorożec alpejski czyli kozioł skalny (Capra ibex), będący prawdziwą ozdobą i poniekąd symbolem tych gór.

Łby samców tego gatunku zdobią ogromne, zagięte półksiężycowato ku tyłowi rogi, z pierścieniowatymi zgrubieniami na przedniej powierzchni, osiągające długość od 80 cm do 140 cm oraz ciężar do 15 kg. Rogi samic nie są tak efektowne, a ich długość nie przekracza 20 – 25 cm. Dorosłe samce – kozły osiągają w kłębie wysokość ok. 100 cm i ciężar nawet do 140 kg. Koziorożec alpejski żyje w stadach o różnej wielkości, złożonych z samic i młodych osobników. Dorosłe kozły żyją najczęściej samotnie, a do stad przyłączają się w okresie rui. W tym czasie toczą też między sobą zawzięte walki o dostęp do samic. Po ok. 5 miesiącach ciąży samica rodzi zazwyczaj 1 młode, które bardzo szybko staje się samodzielne i sprawnie wędruje po niedostępnych skałach.

Koziorożec alpejski żyje nad górną granicą lasu. Nie opuszcza tej strefy nawet w zimie i zadowala się wtedy pokarmem wygrzebywanym spod śniegu. Żeruje najczęściej o świcie i o zmierzchu, a żywi się wszelką roślinnością, szczególnie ziołami porastającymi górskie hale.

Interesująca jest historia tego gatunku. Kiedyś był on w Alpach dość pospolity ale na skutek polowań jego liczebność drastycznie spadła. Na terenie Austrii koziorożec alpejski wyginął w XVIII wieku. W Alpach Lechtalskich ostatnia obserwacja pochodzi z 1706 r. Jedynie we Włoszech, w masywie Gran Paradiso zachowało się stado liczące w 1821 roku ok. 100 osobników. Włoski król Wiktor Emanuel II zakazał wszelkich polowań na ten gatunek
a w 1856 roku stworzył na tym terenie Królewski Rezerwat Łowiecki. Na tym właśnie obszarze, po jego powiększeniu, powstał w 1922 roku pierwszy włoski Park Narodowy – Parco Nazionale Gran Paradiso utworzony przez króla Wiktora Emanuela III. Pogłowie koziorożca szybko wzrastało, jednak przeprowadzane tam manewry wojskowe, a wreszcie wybuch wojny spowodował znaczne zmniejszenie stada. Po II Wojnie Światowej populacja koziorożca alpejskiego liczyła 416 osobników.

Po wojnie terenem Parku – jego florą i fauną, zainteresowali się naukowcy
z Uniwersytetu w Turynie. Obecnie na terenie Parku Narodowego Gran Paradiso żyje ok. 5000 koziorożców jego liczbę w Alpach ocenia się na ok. 15 000 osobników. Obecnie w wyniku reintrodukcji i naturalnych migracji gatunek ten spotkać można w wielu rejonach Alp. Kilkadziesiąt osobników żyje również w Alpach Lechtalskich. W pobliżu drogi do Freiburger Hűtte stoi pomnik koziorożca alpejskiego upamiętniający jego powrót na te tereny.

            Innym interesującym ssakiem występującym w okolicy Freiburger Hűtte jest zając bielak (Lepus timidus). Gatunek ten różni się od naszego zająca szaraka nieco mniejszymi wymiarami i masą ciała. Ubarwienie letnie zająca bielaka jest dość zmienne z przewagą barwy buro-szarej z niewielką domieszką barwy rudawej. Na okres zimy zając bielak zmienia futerko, które przybiera barwę białą. Czarne pozostają tylko końce uszu. Stopy bielaka są silnie uwłosione i pozostawiają szerszy trop niż trop zająca szaraka.

Zając bielak jest zwierzęciem osiadłym i w lecie nie oddala się zbytnio od stałego miejsca pobytu. W okresie zimowym, w poszukiwaniu pokarmu, pokonuje dystanse nawet do kilku kilometrów, żerując na zrębach czy w młodnikach. Na żer wychodzi zwykle nocą. Pokarm bielaka w lecie stanowi soczysta roślinność zielna. W okolicach górzystych przebywa najczęściej na wysokości ponad 1000 m a w Alpach osiąga 3400 m n.p.m.

            Dwa następne ssaki występujące na tym terenie są zwierzątkami niewielkimi, ale dobrze radzącymi sobie w górskim terenie. Pierwszy z nich to nornik śnieżny (Microtus nivalis). Wbrew temu, co sugeruje jego nazwa, nor nie kopie, lecz na schronienie wyszukuje sobie naturalne szczeliny wśród skał i głazów. Futerko ma szare z brunatnym odcieniem. Jego długość dochodzi do 14 cm. Najaktywniejszy jest wieczorem i nocą, choć w dni słoneczne lubi wygrzewać się na skałach. Żywi się zielonymi częściami roślin i dochodzi w górach do miejsc gdzie występują nawet nikłe ślady roślinności. W Alpach stwierdzono go na wysokości 4700 m n.p.m.  W sen zimowy nie zapada i żyje aktywnie pod śniegiem w systemie wykopanych w śniegu korytarzy, którymi dociera do korzonków i innych utrzymujących się pod śniegiem części roślin.

            Drugim małym ssakiem jest ryjówka górska (Sorex alpinus). Nazwa gatunku i całej rodziny – ryjówkowate (Soricidae) pochodzi od charakterystycznego pyszczka wyciągniętego w długi, ruchliwy ryjek. Futerko ma czarne i jest najciemniej ubarwioną ryjówką.. Mimo, że jej długość dochodzi tylko do 7 – 8 cm. a ciężar do 10 g, jest największą ryjówką europejską. Żyje na granicy lasu i nie zapuszcza się nigdy w tereny bezleśne. U nasady ogona ma gruczoły wydzielające niemiły zapach, co skutecznie odstrasza wrogów. Odżywia się głównie pokarmem zwierzęcym choć nie gardzi również pokarmem roślinnym. Zjada dżdżownice, wije, ślimaki, larwy owadów i owady dorosłe. Przy swojej wielkości aby przeżyć musi zjeść więcej niż sama waży, dlatego też jest aktywna całą dobę, z krótkimi okresami odpoczynku. Pozbawiona pokarmu ginie po kilku – kilkunastu godzinach, w zależności od temperatury otoczenia. Kopie podziemne korytarze dochodzące do 6 m. długości, które są pułapkami dla drobnych stawonogów podziemnych. W sen zimowy nie zapada.

            Największym ptakiem drapieżnym, którego czasem można zaobserwować, dumnie szybującego nad szczytami, jest orzeł przedni (Aquila chrysaetos). Obecnie jest to ptak jedynie zalatujący w pobliże schroniska, choć kilkanaście lat temu gnieździły się w pobliżu 2 pary. Jak podaje literatura orły polowały tu na świstaki, zające bielaki i pardwy górskie.

Innym rzadkim ptakiem jest wspomniana pardwa górska (Lagopus mutus). Jest to ptak z rodziny głuszcowatych (Tetraonidae), nieco większy od kuropatwy, zamieszkujący głównie tundrę. Na terenie Alp zachowały się reliktowe, izolowane populacje tego gatunku, zamieszkujące skaliste urwiska powyżej granicy lasu.

Cechą charakterystyczną pardwy górskiej jest brak piór nad okiem i czerwone zabarwienie tego miejsca – tzw. róża, występowanie piór na palcach nóg i zmiana ubarwienia na okres zimy. Latem ubarwienie samców jest szaro-brunatne lub szaro-czarne. Ubarwienie samicy przypomina zółto-brązowy marmurek. W zimie upierzenie obu płci jest białe, czarne pozostają tylko końce sterówek, a u samca dodatkowo czarna zostaje smuga ciągnąca się przez oko.

Pardwa górska żywi się pokarmem roślinnym, latem chętnie zjada również drobne bezkręgowce, głównie owady. Gniazdo buduje na ziemi wśród rumowisk skalnych. W lęgu 6 do 10 piskląt.

Drugim rzadkim ptakiem z tej rodziny jest cietrzew (Lyrurus tetrix). Jest to duży ptak o rozpiętości skrzydeł do 95 cm, osiągający ciężar do 1,5 kg. Zamieszkuje lasy północnej i środkowej Eurazji, w górach spotkać go można powyżej górnej granicy lasu.

Występuje u niego wyraźny dymorfizm płciowy tak w wielkości jak i w ubarwieniu. Samiec posiada ubarwienie granatowo czarne z metalicznym połyskiem. Na skrzydle dwie białe pręgi. Pokrywa podogonowa również biała. Nad okiem wyraźna czerwona róża. Sterówki na ogonie ułożone w kształcie liry. Samica wyraźnie mniejsza, z wierzchu brunatna z gęstym poprzecznym rdzawym prążkowaniem. Spód ciała i boki ma jaśniejsze, a występujące prążkowanie jest mniej regularne.

Cietrzew buduje na ziemi, starannie zamaskowane gniazdo, w którym samica wysiaduje 6 do 14 jaj. Dorosłe osobniki odżywiają się pokarmem roślinnym w lecie również bezkręgowcami, które stanowią główny składnik diety młodych ptaków.

Pospolitym ptakiem spotykanym w czasie wędrówek po alpejskich szlakach jest wieszczek (Pyrrhocorax graculus). Jest to ptak z rodziny krukowatych (Corvidae), wielkości gołębia. Ubarwienie jego jest całkowicie czarne z metalicznym połyskiem, dziób żółty, nogi czerwone. Zamieszkuje góry, w Alpach występuje do wysokości 3000 m n.p.m. Odżywia się zarówno ślimakami i owadami, jak i nasionami i jagodami. Jest doskonałym lotnikiem. Wielokrotnie mieliśmy okazję podziwiać powietrzne akrobacje tych pięknych ptaków,  wspaniale szybujących nawet w bardzo silnych porywach wiatru. 

Wieszczek buduje swoje gniazdo na niedostępnych ścianach skalnych, często gnieździ się w koloniach, wysiadując 3 do 5 jaj. 

Stosunkowo częstym gościem w okolicy Freiburger Hűtte jest orzechówka (Nucifraga caryocatactes), piękny ptak wielkości gołębia. W ubarwieniu orzechówki przeważa barwa szaro-czekoladowa, a na jej tle, gęsto rozsypane prawie po całym ciele, białe plamki. Orzechówka przylatuje tu specjalnie, bowiem w okolicy rośnie wiele limb, których nasiona są ulubionym przysmakiem tego ptaka. Równocześnie orzechówka przyczynia się do rozsiewania limby po okolicy.

Typowo górskimi ptakami są siwerniak i płochacz halny.

Siwerniak (Anthus spinoletta) jest nieco większy od wróbla. Wierzch ciała ma barwę szaro-brązową, spód jasną. Nad okiem przebiega biała brew.

Siwerniak zasiedla hale, połoniny, kamieniste brzegi rzek i potoków, podmokłe łąki i zarośla kosodrzewiny. W okolicy Freiburger Hűtte notowany na wysokości 1500 – 2300 m n.p.m. Często, szczególnie wczesnym rankiem, śpiewa siedząc na szczycie kosodrzewiny. Gniazdo buduje w trawie między kamieniami, lub pod osłoną korzeni wywróconego drzewa.

Odżywia się drobnymi bezkręgowcami chwytanymi na ziemi, a na jesieni także nasionami roślin zielnych.

Płochacz halny (Prunella collaris) jest podobnej wielkości co siwerniak.
W jego ubarwieniu również przeważa barwa szaro-rązowa. Głowa i nasada ogona jest popielata, a w skrzydłach występują  rdzawe lotki. Na jaśniejszym podgardlu występują rzędy czarnych plamek.

Ptak ten jest bardzo odporny na trudne warunki górskie: mrozy, wiatr i śnieg. W zimie nie odlatuje w cieplejsze rejony tylko przemieszcza się w niższe partie gór, gdzie może znaleźć lepsze warunki do przetrwania. Odżywia się owadami, pająkami i innymi małymi bezkręgowcami, zjada również chętnie nasiona.

Płochacz halny żyje na takich wysokościach, gdzie nie ma drzew, dlatego gniazdo zakłada wprost na ziemi. Wybiera miejsce wśród rumowisk skalnych lub na trawiastym zboczu, ukryte pod głazem, między kamieniami lub w szczelinie skalnej. Do budowy gniazda wykorzystuje korzonki, źdźbła traw i mech. W nim samica składa od 4 do 5 intensywnie zielonkawo-niebieskich jaj.

Trudne warunki panujące w pobliżu Freiburger Hűtte powodują, że płazy i gady, zwierzęta zmiennocieplne, niezbyt licznie występują w tej okolicy. Z gromady gadów występuje tam żmija zygzakowata (Vipera berus) i jaszczurka żyworodna (Lacerta vivipara). Obydwa gatunki charakteryzuje lecytotroficzny (jajożywododny) sposób rozwoju zarodka. Ponadto gatunki te w niekorzystnych warunkach mogą przetrzymywać w drogach rodnych rozwijające się zarodki i „rodzić” młode co dwa lata. Sprawia to, że jaszczurka żyworodna  występuje w górach do wysokości 3000 m n.p.m. oraz jest najdalej na północ występującym europejskim gademNiewątpliwie najciekawszym przedstawicielem herpetofauny jest salamandra czarna (Salamandra atra), która mimo dużej liczebności, jest rzadko spotykana przez turystów. Wiąże się to z trybem życia tego płaza, który swoje kryjówki opuszcza nocą i spotkać go można bardzo wczesnym porankiem. Wśród europejskich płazów ogoniastych salamandra czarna zajmuje miejsce szczególne ze względu na osobliwości rozrodu. Jest to gatunek, który w odróżnieniu od występującej w Polsce salamandry plamistej, swój rozwój  całkowicie uniezależnił od środowiska wodnego.

Pora godowa salamandry czarnej przypada na miesiące letnie czerwiec – lipiec. Interesujące jest to, iż cały rozwój larwalny tego gatunku przebiega w końcowych odcinkach jajowodów samicy. Samice produkują kilkadziesiąt jaj, z których zazwyczaj 2 – po jednym w każdym jajowodzie – rozwijają się dalej. Pozostałe ulegają rozpuszczeniu i w postaci masy żółtkowej, służą jako pokarm dla rozwijających się larw, u których wyrastają specjalne skrzela zewnętrzne, służące  larwie do wchłaniania substancji odżywczych. Stwierdzono, że samica często „dokarmia” larwy produkując w jajowodzie specjalne komórki nabłonkowe. Zjawisko to nosi nazwę epiteliofagii (Guex, Chen 1986). W warunkach naturalnych larwy przebywają w ciele samicy 2 – 3 lata. Po tym okresie tracą one skrzela i jako ostatecznie ukształtowane młodociane osobniki są „rodzone” i rozpoczynają życie na lądzie. Osiągają one wtedy długość ok. 3 – 4 cm.

             Salamandry czarne ze swą lśniącą, czarną barwą należą do najładniejszych płazów europejskich, dlatego też bez żalu wstawaliśmy z kolegami wczesnym rankiem, niekiedy w czasie opadów, aby je obserwować, filmować i fotografować.

Drugim gatunkiem płaza licznie spotykanym w opisywanej okolicy jest traszka górska (Triturus alpestris). Przedstawicieli tego gatunku można spotkać właściwie w większości rozlewisk powstających z roztopionego śniegu. Najczęściej są ukryte w kępkach roślinności wodnej, pod brzegiem lub nawet pod nawisami śniegu, a ponadto mają bardzo ciemne ubarwienie, co skutecznie chroni je przed wzrokiem obserwatora.

Na alpejskich trasach spotykaliśmy nie tylko kręgowce. W słoneczne dni nad ukwieconymi halami uwijały się piękne owady. Naszą uwagę przyciągały motyle z rodziny oczennicowatych (Satyridae), u których na brązowo ubarwionych skrzydłach występuje przepaska z plamkami tzw. oczkami. Najczęściej spotykaliśmy osadniki, skalniki i górówki, wśród których 12 gatunków to endemity Alp tzn. gatunki występujące wyłącznie w Alpach.

W krzewach i wśród niskiej roślinności hal częste są pająki (Aranei) chrząszcze z rodziny kózkowatych (Cerambycidae) i ślimaki, głównie z rodziny świdrzyków (Clausiliidae) i przeźrotek (Vitrinidae). W bystrych wodach, pod kamieniami, spotkać można kiełże (Gammarus) i wypławki alpejskie (Crenobia alpina).

Przyroda Alp mimo surowych warunków tętni życiem.. Wiele spotkanych zwierząt widzieliśmy zbyt krótko, by je dokładnie oznaczyć czy uwiecznić na fotografii, ale wszystkie one tworzą niepowtarzalne piękno okolic schroniska Freiburger Hűtte.


 

 

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: PROMEDIA