Strona główna / nr 1 (3) - ZIMA 2005 / MAŁOPOLSKI SZLAK PAPIESKI / Ukochane góry
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
Ukochane góry

UKOCHANE GÓRY

Andrzej Matuszczyk

 

Złośliwi uparcie sugerują, że powyższa 7-tomowa książka to mój życiorys, gdzie opisuję, czego to Matuszczyk w górskim życiu nie dokonał. Czy można sobie wyobrazić, aby na ponad 2500 stronach tekstu bez przerwy sławić tylko swoje imię??. To oczywiście żart.

A tak naprawdę ta opasła objętościowo pozycja jest próbą odtworzenia dziejów i zdarzeń w górskiej turystyce za okres 1959-2008. Jako że to temat „rzeka”, można było jedynie próbować dotknąć problemów, może niezbyt doskonale je zarysować lub wyrazić o nich zdanie. Jaką miałem po temu bazę?. Uważam, że całkiem niezłą.

Od początku lat 60-tych XX wieku byłem społecznie związany (i nadal jestem – sierpień 2009) z PTTK, zawodowo w okresie od 1978 do 2009. Prywatnie i z zamiłowaniem trudniłem się natomiast pisaniem pamiętników z wycieczek górskich. A przecież każda z takich wycieczek nie była wolna od rozmaitych spraw czy problemów. Wszystko to stawało się coraz lepszą podstawą do przelewania stopniowo na papier owego tematu „rzeki”.

Z najważniejszych problemów w „Ukochanych górach” znalazły się:

- liczne fragmenty z historii wielu oddziałów i klubów górskich PTTK, historii Towarzystwa jako całości na jego wszystkich szczeblach organizacyjnych od koła do zarządu głównego, Komisji Turystyki Górskiej ZG PTTK od końca lat 60-tych do chwili obecnej, Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej od 1974 do 1988 oraz w obecnej strukturze od 1991 do teraz,

- dużo jest o problematyce wydawniczej, gdyż sprawy te nurtowały mnie od końca lat 60-tych i jest tak nadal.

Duchowym patronem „powieści” pozostawał od początku Ojciec Święty Jan Paweł II. Każdy z tomów rozpoczynają Jego cytaty, wśród ilustracji pokazuje się sporo zdjęć Ojca Świętego, są także ciekawe teksty z Nim związane.

W indeksie nazwisk „Ukochanych gór” wspomnianych zostało, jako odniesienie do opisów i danych w treści ponad 1500 osób, z których prawie połowa już odeszła już „na wieczną wędrówkę”. Tworzy ta sytuacja osobliwy klimat, szczególnie preferowany przez tych, którzy lubią wspominać czasy dawniejsze oraz ludzi, po których zostały jedynie wspomnienia.

Będąc od początku przeświadczony, że cała ta rozległa objętościowo pozycja jest i będzie lekturą tylko dla wybranych, zdecydowałem się na jej wydawanie w minimalnych nakładach, na prawach rękopisu. Praktycznie każda taka książka jest drukowana indywidualnie. Nadmierna „samodzielność” (tj. opracowywanie i korekty tekstów), to z pewnością błąd, zatem każda z wydawanych pozycji musi bronić się tylko swoją bazą, a więc koncepcją i treścią. Powyższe rozwiązanie uchroniło mnie za to od trudnych nieraz i kontrowersyjnych kontaktów z redakcjami oraz całym tym dobrze znanym autorom – wydawniczym, za przeproszeniem molochem.

Na koniec wspomnieć muszę o programowym patronie i doradcy. To Andrzej Gordon, wieloletni prezes i sekretarz generalny PTTK, ale przede wszystkim doświadczony redaktor wielu oficyn, a w końcu również samodzielny autor. W połowie lat 90-tych Andrzej był pierwszym i jedynym, jak się potem okazało, recenzentem tomów 1 do 4 „Ukochanych gór”. To na bazie jego uwag i spostrzeżeń powstała jeszcze jedna książka „Reminiscencje górskie”, podejmująca próbę syntetycznego opisania górskich dziejów za lata 1959-1971.

Reasumując - myślę sobie, że turystyka górska zaciągnęła o mnie niemały dług związany z jej historią, za okres minionego półwiecza.

 

Beskidy strona główna >>>

Tatry strona główna >>>

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: PROMEDIA